| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
hipcia Kosiarz
Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 1995 Skąd: Gdańsk/Wrocław
|
Wysłany: Pon Sty 15, 2007 10:51 am Temat postu: |
|
|
Piszcie więc szybko studenty miłe
kiedy wam termin sesyji minie
co by się spotkać, pogadac mile _________________ no we're never gonna survive, unless we get a little crazy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Beatka :) Kosiarz

Dołączył: 09 Wrz 2004 Posty: 573 Skąd: z Boga (1J 4, 6a)
|
Wysłany: Pon Sty 15, 2007 9:31 pm Temat postu: |
|
|
Ja do ósmego męczę się lutego,
po tym terminie wyczekuję spotkania naszego
Lecz bym dobrze wszystko zdała,
modlitwa Wasza by mi się przydała
Zatem proszę Was o nią,
bo już egzaminy mnie gonią  _________________ "Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie!" (1 Tes 5, 16-17) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Agnieszka Stały bywacz
Dołączył: 24 Lut 2005 Posty: 38
|
Wysłany: Sro Lut 07, 2007 12:47 pm Temat postu: |
|
|
„Każdy spożywa swoje życie, jak befsztyk, na osobnym talerzu, przy osobnym stoliku”- Witold Gombrowicz
Befsztyk
Niedopieczony,
Dopiekający,
Krwisty jak szarpana rana,
Cuchnący jak ropa.
Mój befsztyk. Nie oddam nikomu.
I żuję i grzęźnie mi w zębach.
Nie wypluję. Mój, moja, moje.
Nie oddam.
Muszę sama. Muszę sama zjeść, strawić
Ból.
Więc co robisz przy moim stoliku?!
Mój befsztyk. Mój stolik.
Siedzisz. I patrzysz.
Ty nawet nie chcesz spróbować!?!
Mój befsztyk. Mam zjeść sama.
No dobrze, towarzysz mi skoro chcesz.
Będę jeść. Będziesz się patrzał.
Siedzisz, a ja nie przestaję wpychać w siebie
Gumiastej papki, chrząstek, żył.
Nie zwymiotuję.
Nie boli mniej.
No patrzcie! Przyszedł kolejny!
To mój stolik. Nie było restauracji w Akwinie?
Tłoczno tu. Ciasno.
To mój stolik!!!
Zostawcie mnie w spokoju!!!
Na co mi wywód o trzech celowościach cierpienia!!!
Czy befsztyk przez to mniej gumiasty?
Nie grzęźnie w przełyku?
Tomaszu na co twoje gadanie. ON - TU - JEST.
I trzeci. Kto go tutaj wpuścił?
„Bóg dał i Bóg zabierze. Imię Jego niech będzie błogosławione.”
Spojrzałam na Boga.
Kelnerski ręczniczek przewieszony przez ramię.
Ale spojrzał z surowością przedszkolanki
„Jedz zanim wystygnie”.
A właśnie, że zjem.
Choćbym się miała udławić. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hipcia Kosiarz
Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 1995 Skąd: Gdańsk/Wrocław
|
Wysłany: Pią Kwi 13, 2007 4:50 pm Temat postu: |
|
|
[b]text: Robert Kasprzycki[/b]
Idę przez opuszczony park tak gorzko pachnie świt
Powiedz jak długo możesz trwać melodio która brzmisz
O czym mam śpiewać kiedy nikt nie słyszy sensu słów
Dokąd mam iść gdy sensu brak
Żegnam cię miasto twoje łzy na bruku lekko lśnią
Nie mogłem odejść kiedy ty trzymałaś moją dłoń
Zielone liście które czas zamieni w szary deszcz
Krótkiego filmu pierwszy kadr tak nieskończony jest
Idę przez ciemność i już nikt nie rozpozna mnie
Płyną po śniegu krótkie dni i noce ciągną się
Pod moją skórą płynie czas jak rzeki ciemny nurt
Melodia cicho wsiąka w brzask
Czemu tak cicho wołasz mnie stoję w świetle gwiazd
I czemu oddech tak się rwie wolniej płynie czas
Czarnym pociągiem w czarny las z chorągiewką snów
Znowu pojadę jeszcze raz by znaleźć ciebie znów
Miasto które mnie ocali piekło przyjdzie pod mój dom
Las wygląda jeszcze czarniej czarne ognie znów się śnią
Kiedy będę musiał odejść kiedy przyjdzie na mnie czas
W dół pojadę windą
Oni wiedzieli że to mnie zabrała cały świat
Zimną pobudką gdzieś na dnie bo pierwszy śnieg już spadł
Sekretna miłość której brak bo słów zabrakło nam
Tak dawno tak daleko stąd
Żegnam cię miasto twoje łzy na bruku lekko lśnią
Nie mogłem odejść kiedy ty trzymałaś moją dłoń
Zielone liście które czas zamieni w szary deszcz
Krótkiego filmu pierwszy kadr tak nieskończony jest _________________ no we're never gonna survive, unless we get a little crazy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
owca Kosiarz
Dołączył: 26 Sty 2005 Posty: 164 Skąd: Gorzów
|
Wysłany: Pon Sie 18, 2008 10:53 pm Temat postu: .. :) |
|
|
[i]Znów na forum tu spoglądam,
czasem sprawdzam, coś przeglądam,
wyjątkowo coś napiszę,
by mym słowem przerwać ciszę.
Ostatnio też coś napisałam,
a na forum dziś zajrzałam,
nie ma syfu tak licznego,
ani wiersza tak dzikiego...
Ba! tematu tego nie ma,
usunięty - to nie ściema.
Niemy krzyk nam z forum zniknął,
niech nikomu nie jest przykro.
Bzdury te pisać kończę,
późno już, wyspać się nie zdążę,
pozdrawiam raz jeszcze Wrocław miły,
co mu na pisanie brakuje siły.[/i] _________________ "Jesteś, Panie, jak potężny wiatr, który wieje dokąd chce.." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hipcia Kosiarz
Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 1995 Skąd: Gdańsk/Wrocław
|
Wysłany: Wto Sie 19, 2008 3:28 pm Temat postu: |
|
|
A jak tam jest w Paprykarzu?
Czy tam dusze jeszcze marzą?
Czy wciaz piszą tam wierszydła,
czy im może rosną skrzydła,
czy poezja im nie zbrzydła?
Tutaj śmierć i odór trupa
nic tu nie ma no i d... _________________ no we're never gonna survive, unless we get a little crazy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
owca Kosiarz
Dołączył: 26 Sty 2005 Posty: 164 Skąd: Gorzów
|
Wysłany: Sro Sie 20, 2008 11:30 am Temat postu: |
|
|
[i]Hipolito miła moja,
cieszy mnie wizyta Twoja
na tym forum, pośród ciszy,
gdzie tych wierszy nikt nie słyszy.
W Paprykarzu, kiedym była,
spokój i wizyta miła!
Przybyły dwie uczestniczki,
przyjemne oazowiczki,
co w tym roku w Tylmanowej były,
drugi stopień tam przeżyły.
Egipt wspólnieśm zostawiały,
na Kanaan zamieniały.
Przyszły, stosy zdjęć przyniosły,
by wspomnienia rosły, rosły!
A już teraz jam w Gorzowie,
niech się o tym nikt nie dowie...
Gdy już wrócę w Paprykarza wrota,
będzie poezja, skrzydła i...
Tymczasem od września dzieci w przydomowej szkole,
będą musiały znościć fanaberie moje,
bo tam będę ich wytrzymałość ćwiczyć,
na ulgi żadne niech nikt z nich nie liczy.
Ale zanim do szkoły to jeszcze wakacje,
odpoczywam, się byczę i inne wariacje.
Hipciu, co u Cię, pisz tu pieknie, zgrabnie,
niech nic Ci nie umknie, nic nie wypadnie![/i] _________________ "Jesteś, Panie, jak potężny wiatr, który wieje dokąd chce.." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hipcia Kosiarz
Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 1995 Skąd: Gdańsk/Wrocław
|
Wysłany: Pon Wrz 08, 2008 11:55 am Temat postu: |
|
|
Mickiewicz już wyparty
od dziś czytam owcy karty
niech Norwid się schowa
nadchodzi epoka nowa
epoka trzody, wełny i połonin
owcy talentu nikt nie przegoni!
nowa poezjo unieś mnie nad szczyty
nikt tak nie pisze jak gorzowske kobity!
a jam zmeczona
wśrod bałaganu pokoju
wróciłam urzeczona
nocą z peronu
wróciłam z rekolekcji
gdzie uczyli mnie perfekcji
chorału gregoriańskiego
i gadania łacińskiego
głowa pełna już w szwach pęka
choć te lekcyje to nie udręka
a do tego ryt trydencki i dominikański
spadły na mnie liczne łaski
kończe już te wynurzenia
czekam na inne wspomnienia
może ktoś też się podzieli
pijąc kawę przy niedzieli _________________ no we're never gonna survive, unless we get a little crazy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Sob Wrz 13, 2008 7:00 pm Temat postu: |
|
|
[i]Pierwszy tydzień w szkole minął
całkiem dobrze - nikt nie zginął.
Dzieci alfabetu nie znają w czwartej klasie,
kto by to pomyślał o tak ciemnej masie..
Za mych czasów alfabet dzieci w przedszkolu ćwiczyły,
widocznie czasy już bardzo się zmieniły.
A poza tym nic u mnie nowego,
nic miłego, ciekawego..
Cieszy mnie Twa łacina, Hipolito,
kto zna łacinę jest mądrą kobitą!
(Albo mężczyzną...)
Ja miałam zostać mszału obsługiwaczem,
małym heretyckim posługiwaczem
Nie wyszło jednak nic z tego,
w Rokitnie brakło na to czasu cennego!
Ale jeszcze kiedyś będę mszałować,
bo jak się nie nauczę, będę żałować.
Różne umiejętności czasem się przydają,
nie wszyscy przecież takie posiadają!
A teraz kończę te wierszowe gnioty,
czas przejrzeć podręczniki i brać się do roboty.
PeeS małe do spółki U&B, co tu nie zagląda chyba,
kartka przybyła, dziękuję i... (nie wiem jaki tu wpisać wyraz co by się sensownie rymowało, więc nic nie wpisuję).
[/i] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agna Gość
|
Wysłany: Sob Wrz 13, 2008 7:06 pm Temat postu: |
|
|
To pisałam ja owca, co byłam zalogowane i mnie forum samo wylogowało, więc się już nie loguję.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hipcia Kosiarz
Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 1995 Skąd: Gdańsk/Wrocław
|
Wysłany: Nie Wrz 14, 2008 9:09 pm Temat postu: |
|
|
A my tu Europejskie Dni Dziedzictwa mamy
i za darmo zwiedzamy, oglądamy
Więc ja w zamku dziś byłam
wystawę zobaczyłam
i przemiło niedzielę spędziłam
A w przyszły weekend Europejskich Dni ciąg dlaszy
i bedę znów zwiedzać i będę znów patrzyć  _________________ no we're never gonna survive, unless we get a little crazy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto Wrz 23, 2008 10:27 pm Temat postu: |
|
|
[i]Ledwie dycham, ledwie żyję,
urobiona jam po szyję!
Szkoła - dom - dom - znów szkoła,
owca temu ma podołać?
Ale dzielnie dzieci uczę,
w cierpliwości siebie ćwiczę.
Nauczyciele są dla mnie mili,
są tacy dla wszystkich, co szkołę tę skończyli.
Masy praktykantów znanych spotykam,
z nimi wesoło po szkole fikam.
W konspektach mieszkam, z nimi śpię, jadam,
dlatego dalej historii tej już nie opowiadam.
Pozdrawiam w tę nocną godzinę,
co IgnaśKrasicki stroi do mnie głupią minę... [/i] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|